BHP I HACCP czyli podstawy

garnek, przepisy bhp

W współczesnych czasach każde szkolenie kojarzy się z długim i nudnym dialogiem instruktora, który większość swoich słów cytuje z książki. Zmiana miejsca pracy jedynie kojarzy mi się z bieganiem, organizowaniem kolejnych dokumentów, w zasadzie bezpłatnym okresem próbnym, badaniami medycznymi, kształceniami bhp i stanowiskowymi. Przy okazji zmiany pracodawcy, gdy zostałem poinformowany, że moje badania i szkolenia są nieaktualne nawet jeśli były zrobione jeszcze niedawno, zrezygnowany poszedłem na szkolenia bhp i haccp z nastawieniem, następne pół dnia spędzę przysypiając na krześle.
Po wejściu na salę konferencyjną powitał nas energiczny radosny chłopak Adam. Nie tonie był jeden z tych nudnych wykładowcdów z jakimi miałem wcześniejsze spotkania (zazwyczajstarsza osoba w okularach z kodeksem pracy w łapie). Seba (sam się tak przedstawił) opowiedział nam o prawach jakie ma pracownik, co nam się należy i za co możemy domagać się odszkodowania. Gibko przeszedł do problemu niebezpieczeństw i zagrożeń, jakie czyhają na nas w zakładzie, a potem opisał jak możemy się ustrzec przed wypadkami i rozdał nam kartki z instrukcjami dotyczącymi haccp. Pożegnał nas zdaniem, które niezwykle miło docierało z jego ust: mam nadzieję że nie zastaniemy się tutaj przez najbliższy czas. I to tyle, Basta. Dwadzieścia pięć minut i po szkoleniu, zerknąłem na miny uczestników i jak się okazało nie tylko ja byłem mocno zdziwiony, że główne kształcenie bhp może trwać tylko chwilę. Teraz pozostaje tylko dobrze przyuczyć się pracy na stanowisku z nadzieją, że z Adamem spotkam się dopiero na okresowych trenowaniach.
Zdaję sobie sprawę, że każdy w nowej pracy musi przez to przebrnąć, ale bez ściemy… Jest to niesłychanie ważne. Bezpieczeństwa i higieny pracy należy przestrzegać nie ze względu na statuty, ale przede wszystkim jak sama nazwa wskazuje, żebyśmyu uniknęli jakichkolwiek wypadków. Jest to jedna z najważniejszych spraw w pracy, bo przecież nie chcielibyśmy zakończyć kariery przez głupi wypadek.
http://www.behapowcy.eu

You may also like...